29 października 2015

Krajobraz powyborczy w Mysłowicach

 

Jest sukces. Pierwszy raz od dwóch dekad w Sejmie znalazł się mysłowiczanin – Wojciech Król. Nowy poseł to bliski współpracownik prezydenta Edwarda Lasoka oraz marszałka Wojciecha Saługi. Daje to szanse miastu na rozwój oraz pozyskanie dodatkowych środków.

Sejm1

Mysłowice po latach znowu mają swojego przedstawiciela w Sejmie.

Z Mysłowic do parlamentu startowało kilka osób, często z mizernym skutkiem. Poza Królem, który zdeklasował swoich rywali w mieście (uzyskał u nas 5132 głosy na ponad 30 tysięcy oddanych) niezłymi wynikami mogą się pochwalić Mariusz Wielkopolan ze zwycięskiego Prawa i Sprawiedliwości (niespełna 1,9 tysiąca głosów w Mysłowicach) oraz Tomasz Palka z nowej siły politycznej Kukiz`15 (poparło go 950 mysłowiczan). Rezultaty pozostałych kandydatów z Mysłowic z pewnością ich nie satysfakcjonują. Bogdan Sablik ze Zjednoczonej Lewicy uzyskał w Mysłowicach 272 głosy, Agnieszka Sorek z PiS 211, Adam Pniok rekomendowany przez PSL 126, zaś Eugeniusza Starzaka ze Zjednoczonych dla Śląska  – walczących o mandaty w parlamencie jako mniejszość niemiecka – wsparło zaledwie 92 mieszkańców.

Król9

Wojciech Król zdobył w Mysłowicach aż 5 tysięcy głosów.

Co warto odnotować poza Wojciechem Królem, który uzyskał całym okręgu (obejmującym również Katowice, Tychy, Chorzów, Świętochłowice, Piekary Śląskie, Siemianowice Śląskie, powiat bieruńsko-lędziński) niespełna 7,5 tysiąca głosów, intensywną kampanię prowadził również Tomasz Palka. Jego plakaty, banery, a nawet billboardy dało się zauważyć w wielu innych miejscowościach. Dzięki aktywnej agitacji wyborczej ten prawnik oraz radny Mysłowic zdobył ponad 3 tysiące głosów z przedostatniego miejsca na liście, co przyniosło mu 3 rezultat na wśród 24 reprezentantów ruchu Kukiz`15. Poparcie innego radnego – Mariusza Wielkopolana z Prawa i Sprawiedliwości – skumulowało się głównie w Mysłowicach. Poza nimi uzbierał łącznie trochę ponad 600 głosów, co pozwoliło mu zakończyć wybory z ponad 2,5 tysiąca głosami. Oni z pewnością odegrają jeszcze znaczącą rolę na lokalnej scenie politycznej.

Palka

Kampanię Tomasza Palki widać było w całym okręgu 31.

W tych wyborach plakaty nie miały aż tak dużego znaczenia jak w poprzednich elekcjach. Podstawą było budowanie środowiska wokół swojej osoby, pozyskiwanie wspierających liderów opinii, a także aktywność w sieciach społecznościowych. Tu z pewnością Wojciech Król osiągnął mistrzostwo, ponieważ udało mu się zbudować mocne poparcie lokalnych grup oraz wielu działaczy organizacji pozarządowych, a także licznych samorządowców. Dla wyborców miały również znaczenie dotychczasowe osiągnięcia kandydatów, co z kolei pozwoliło wywalczyć niezły wynik posłowi Markowi Wójcikowi z PO, który oceniany był jako jeden z najbardziej kompetentnych parlamentarzystów. Ze środka listy PiS do Sejmu dostał się Andrzej Sośnierz, były szef Śląskiej Kasy Chorych, który wprowadził używane do tej pory karty magnetyczne. Poparcie z dalszego miejsca uzyskał również Jerzy Polaczek, były minister infrastruktury w rządach PiS. Posłowie z mniejszymi osiągnięciami, którzy o wyborcach przypomnieli sobie dopiero w momencie kampanii i zasypujący miasta swoimi wizerunkami – czasami sprzed wielu lat – otrzymywali z reguły mizerne wyniki.

Wielkopolan

Mariusz Wielkopolan większość swojego poparcia uzyskał w Mysłowicach.

Nie sposób pominąć elementu takiego jak poparcie w społeczeństwie dla poszczególnych partii, co dopiero przekładało się na głosy dla kandydatów. Dość zwrócić uwagę, że wszyscy posłowie z pierwszych miejsc z ugrupowań, które zdobyły mandaty w naszym okręgu wyborczym, czyli PiS, PO, Kukiz`15 i .Nowoczesnej miało najlepsze wyniki na swoich listach. Na ile to zasługa nazwiska, na ile szyldu to kwestia dyskusyjna. 4 lata temu startując z pierwszego miejsca PO poseł Tomasz Tomczykiewicz uzyskał niemal 60 tysięcy głosów, a obecnie z drugiego jedynie 10 tysięcy. Z kolei profesor Marian Zembala, który miał największe poparcie w okręgu wielu wyborców przyciągnął właśnie z powodu swojego nazwiska.

 

sejm2

Mysłowice znowu mają w Sejmie swój głos.

Będziemy teraz bacznie przyglądać się pracy posła Wojciech Króla wierząc, że nie zawiedzie on mysłowiczan, którzy aktywnie wsparli go w tych wyborach. Mysłowice ponownie mają w Sejmie swój głos, który będzie słuchany w Warszawie i tu na Śląsku. To dla nas wielka szansa.

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone
Zobacz także:

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował, bądź pierwszy!

Dodaj swoją opinię

Dodaj komentarz

Lub